Jak postępować z zakładem ubezpieczeń?Obowiązek posiadania ubezpieczenia OC dotyczy każdego kierowcy, daje to gwarancje, że poszkodowani w wyniku kolizji drogowej otrzymają rekompensatę pieniężną od ubezpieczyciela za poniesione szkody.

Niestety w naszym kraju firmy zajmujące się ubezpieczeniem samochodów robią wszystko, by wypłacane odszkodowania były jak najniższe, tak że nie odpowiadają one stratom poniesionym w wyniku kolizji drogowej i często do naprawy auta kierowca musi dokładać z własnego portfela. Warto zatem wiedzieć jak rozmawiać z ubezpieczycielem i w jaki sposób wywalczyć sumę adekwatną do poniesionych strat.

Proces uzyskania odszkodowania zaczyna się w momencie zgłoszenia odpowiedniemu ubezpieczycielowi zaistniałej szkody. Warto zrobić to jak najszybciej po zajściu kolizji, ponieważ przyspieszy to proces oględzin samochodu, a następnie decyzji o ilości wypłaconych pieniędzy przez ubezpieczyciela w wyniku poniesionych strat. Do czasu oględzin w miarę możliwości pojazd należy zabezpieczyć w ten sposób, aby podczas wizyty rzeczoznawcy stan naszego samochodu pozostał taki sam jak zaraz po wypadku. Zatem poszkodowany właściciel pojazdu w żadnym wypadku nie powinien dokonywać napraw na własną rękę, ponieważ podjęcie próby naprawy może zatrzeć ślady kolizji, co sprawi, że rzeczoznawca podczas oględzin pojazdu stwierdzi, że cześć uszkodzeń nie powstała w wyniku zaistniałej kolizji, co odbije się na wysokości przyznanego odszkodowania. Termin oględzin ustalany jest na kilka dni przed wizytą rzeczoznawcy, dlatego warto zorganizować sobie czas w taki sposób, aby być obecnym podczas oględzin.

Pracownik firmy ubezpieczeniowej może zadawać pytania odnośnie stanu pojazdu przed wypadkiem, a także dotyczące samej kolizji. Udzielenie odpowiedzi przez właściciela samochodu zdecydowanie przyspieszy proces uzyskania odszkodowania. Obecność kierowcy podczas oględzin jest ważna także z tego względu, że na bieżąco może weryfikować ustalenia rzeczoznawcy, często zdarza się tak, że podczas oględzin uszkodzonego pojazdu pomijane są pewne uszkodzenia, zazwyczaj przez nie uwagę, które następnie nie są brane pod uwagę przez ubezpieczyciela podczas naprawy samochodu i odbija się to na wysokości wypłaconego odszkodowania. Jeżeli właściciel auta nie czuje się na siłach, aby negocjować z biegłym rzeczoznawcą i kontrolować jego ustalenia, może na oględziny auta zaprosić osobę biegłą w tym temacie lub na miejsce oględzin wskazać warsztat samochodowy, z którego usług zazwyczaj korzysta.

Przeprowadzenie oględzin zalecane jest szczególnie w sytuacji, gdy istnieje obawa, że zostały uszkodzone elementy wewnętrzne samochodu, które można zobaczyć jedyne w sytuacji, gdy pojazd znajduje się na podnośniku. Znajdując się w warsztacie, możemy poprosić doświadczonego mechanika, aby na bieżąco weryfikował ustalenia rzeczoznawcy. Zdarzają się przypadki, że podczas naprawy auta już po oględzinach rzeczoznawcy odkrywamy nowe uszkodzenia powstałe w wyniku kolizji, które wcześniej nie zostały dostrzeżone. W takiej sytuacji należy przerwać naprawę samochodu i zgłosić ubezpieczycielowi dodatkowe uszkodzenia w celu przeprowadzenia przez rzeczoznawcę dodatkowych oględzin. Bardzo często firma ubezpieczająca odmawia możliwości dodatkowych oględzin, dlatego należy udokumentować zdjęciami wszystkie dodatkowe uszkodzenia, które zostaną przedstawione jako dowód w przypadku ewentualnego postępowania odwoławczego. Po przeprowadzeniu oględzin w ciągu kilkunastu dni zapada decyzja ubezpieczyciela o przyznaniu odszkodowania i jego wysokości. Posiadając kalkulację kosztów naprawy, należy sprawdzić, czy zakres uszkodzeń ujęty w kosztorysie naprawy zgadza się z uszkodzeniami ustalonymi podczas oględzin samochodu przez rzeczoznawcę.