Nowy dom, mieszkanie, ekskluzywne wakacje, powodów wzięcia kredytu jest sporo. Zwykle decydujemy się na niego, ponieważ nie mamy takich środków, aby móc zamieszkać „na swoim”. Perspektywa mieszkania z mama lub teściową spędza sen z powiek, przez co coraz częściej decydujemy się na nawet bardzo wysokie kredyty. Wszystko jest w miarę dobrze, gdy bierzemy go w złotówkach, problem zaczyna się, gdy chcemy jednak wziąć w obcej walucie, w danym momencie, o bardzo korzystnym procencie. W podobnej sytuacji byli tzw. Frankowicze, którzy w 2008 roku wzięli spore kredyty we Frankach i do dziś odczuwają skutki. W jaki sposób zawalczyć o swoje pieniądze?
Kredyt we frankach
Kredyt we frankach szwajcarskich wydawał się bardzo korzystnym rozwiązaniem. Banki oferowały bardzo atrakcyjnie, nieduże raty oraz oprocentowanie. W 2008roku wielu ludzi skusiło się na wybranie zadłużenia w obcej walucie, sądząc, że szybciej uda im się ją spłacić. Wówczas kurs franka szwajcarskiego był bardzo korzystny. Niestety, sytuacja zaczęła się drastycznie zmieniać i kurs waluty szwajcarskiej poszedł do góry. W efekcie długi osób, które wzięły kredyt we frankach z miesiąca na miesiąc zaczęły rosnąć. Sytuacja byłaby do opanowania w momencie, gdy chodziłoby o niewielkie sumy, jednak kredyty hipoteczne są zwykle bardzo wysokie. Wartość kredytów najbardziej poszkodowanych osób, wzrosła dwukrotnie! Do dziś muszą zmagać się ze wszystkimi skutkami. Istnieje jednak kilka sposobów, dzięki którym można poradzić sobie z drastycznym oprocentowaniem.
Jak walczyć ze skutkami wziętego kredytu we frankach?
Najbardziej skuteczną metodą spłaty byłoby wpłacenie całej sumy za kredyt. Jak wiadomo jest to bardzo korzystna oferta, ale dla osób, które wzięły mniejsze sumy pieniężne. Jeżeli byłoby nas stać na kupno domu, z pewnością nie bralibyśmy na niego kredytu, a tym bardziej w obcej walucie. Można zdecydować się także na przewalutowanie swojego kredytu. To rozwiązanie było najbardziej korzystną opcją tuż przed drastycznym skokiem kursu franka, teraz niestety, trzeba dysponować sporymi funduszami, aby tego dokonać. Dobrym sposobem jest także częściowa nadpłata, jednak ryzyko walutowe jest zmniejszane tylko wprost proporcjonalnie do wpłaconej sumy. Nigdy nie wiemy, czy uda nam się być w następnych miesiącach „do przodu” ze spłatą kredytu, jeśli ciągle nie będziemy wpłacać nadpłat. Niektórzy kredytobiorcy czekają na zmiany ustawodawcze i kroki polityków i prawa w tej sprawie. Jednak jest to niejako „walka z wiatrakami”, bowiem jesteśmy prawie 10 lat po sporym krachu finansowym wielu osób, a nie nastąpiły żadne znaczące zmiany w tym procesie.
Zgłoś się do profesjonalnej kancelarii!
Niestety, walka o odzyskanie choćby części nadpłaconych pieniędzy od banku, jest bardzo trudna. Zazwyczaj bez profesjonalnej pomocy z zewnątrz się nie obejdzie, ponieważ banki nie miały wpływu na tak drastyczny wzrost kursu franka szwajcarskiego. Z roku na rok, powiększa się dług oraz wydłużają lata spłaty u wielu osób. Sumy zwykle są wysokie, a my musimy mieć pewność, że będzie nas finansowo na to stać. Pomoc fachowej kancelarii prawnej jest zwykle niezbędna w przypadku dużych kredytów hipotecznych. Dzięki profesjonalnemu poprowadzeniu sprawy, istnieje spora szansa na odzyskanie choćby części pieniędzy, które musieliśmy oddać bankowi. Jest to duży krok do poprawy jakości życia i ku coraz to bardziej pozytywnemu rozwiązaniu sytuacji. Prawnicy pomogą nam napisać odpowiednie pismo oraz będą nas reprezentować w sądzie. Musimy się jednak nastawić na to, że proces może nieco potrwać, jednak jego wygrana pozwoli nam odzyskać spokój ducha i zaoszczędzić sporo pieniędzy. Od 2008 roku wiele spraw frankowiczków zostało rozpatrzonych na ich korzyść. Jest to jeden z lepszych sposobów walki z niechcianym długiem w frankach szwajcarskich.
Jak zawalczyć o swoje pieniądze w przypadku kredytu wziętego we frankach szwajcarskich? Najlepiej zwrócić się do profesjonalnej kancelarii, która pomoże nam rozwiązać ten problem. Na rynku istnieje już sporo instytucji, które są bardzo dobre, jeżeli chodzi o prowadzenie tego rodzaju spraw w sądzie.